Ula

Żona i mama / Sprzedawczyni

Witaj.
Mam na imię Ula.
Pochodzę z woj. Lubuskiego Z zawodu wykonywanego jestem sprzedawczynią w sklepie budowlanym.
Jestem szczęśliwą żoną i matką 2 dzieci.
Do tego uważam, że jestem też radosną istotką, lubię słuchać muzyki, śpiewać, tańczyć, dzielić się swoimi przeżyciami, a przede wszystkim lubię pomagać innym.W wolnych chwilach lubię czas kiedy mogę usiąść nad pracami ręcznymi, tym też to sposobem mogę chwilę odpocząć. Kierując się tym śladem uwielbiam oglądać i czerpać inspiracje od innych ludzi, podziwiając jakie ogromne talenty rodzą się w nich samych. Jestem osobą wierzącą i jestem z tego powodu bardzo dumna, ponieważ Bóg w moim życiu wiele z działał i działa dalej.
Dzięki różnym swoim życiowym zmaganiom uczę się bardziej świadomie przeżywać swoje życie. Moja główna porażka w życiu – to próba samobójcza. Mój główny sukces to – nauka odnajdowania siebie na nowo.
Akceptacja siebie samej ze wszystkimi moimi słabościami.
Możliwość doświadczania żywej wiary.
Poczucie tego, że Bóg kocha wszystkich nas bez wyjątku i tego przede wszystkim doświadczałam w moim życiu. Jestem tutaj bo chciałabym móc dzielić się swoim życiem, z tymi którzy tego potrzebują.
Uważam,że nie ma sytuacji z których nie ma wyjścia.
Wystarczą tylko dobre chęci i wytrwałość. Bo jeśli Bóg z nami , któż jest przeciwko nam. Rz 8,31-39

Małgosia

Trener Biznesu / Life Coach

Cześć,
Mam na imię Małgosia. Mieszkam obecnie w Rzeszowie. Od wielu lat mam swoją działalność gospodarczą i zajmuję się ubezpieczeniami i szkoleniami (jestem tzw. Trenerem Biznesu i Life Coachem). Jestem też Interwentem Pierwszej Pomocy w Kryzysie Emocjonalnym i Mediatorem.
Lubię ludzi i interesuję się wszystkim co się z nimi wiąże. Każdy człowiek jest niepowtarzalnym dziełem Boga i choć czasem okoliczności życiowe przesłaniają trochę to piękno to lubię je odkrywać na nowo ❤ . Kiedy to tylko możliwe to podróżuję. Radość sprawia mi zarówno jazda własnym autkiem jak i loty samolotem.
Mam na swoim życiowym koncie wiele porażek. Skutkowały rozpadem rodziny, problemami finansowymi i poczuciem osamotnienia i beznadziei .
Sukcesem można nazwać moment w którym posłuchałam rady kolegi i z całą tą biedą zwróciłam się do Boga. Potem dzień po dniu zmieniało się moje życie. Porażki przekuwały się na doświadczenie i wiedzę. Wielu ludzi, czasem w przedziwny sposób stawało na mojej drodze, pomagając mi odzyskać własne życie, radość i nadzieję.
Jestem tu by dzielić się miłością. Jestem gotowa dać czas i uwagę i pomóc wyjść z trudnych sytuacji.

Beata i Krzysiek

Mama i żona, tata i mąż 🙂

Jesteśmy ludźmi, dla których ważny jest każdy człowiek.Lubimy pomagać – na wszelkie możliwe sposoby. Staramy się mieć oczy szeroko otwarte i dostrzec w porę właściwy moment i miejsce,w którym trzeba zacząć działać.Mamy szczęście, że jesteśmy razem na każdej płaszczyźnie życiowej – chcemy podzielić się z Tobą naszym doświadczeniem życia, w którym na pierwszym miejscu jest Bóg. Zapraszamy, wysłuchamy, odpiszemy, pomodlimy się w Twojej intencji.

Damy Ci swój czas:)

Wojtek

Stowarzyszenie WĘDKA / Geolog / Streetworker

Witaj,
Jestem Wojtek i mieszkam obecnie w Toruniu.
Z wykonywanego zawodu obecnie jestem streetworkerem pracującym z dziećmi i młodzieżą z ulic, podwórek i wszelkich przestrzeni ich przebywania po za domami. Na codzień wraz z przyjaciółmi prowadzę placówkę dzienną dla dzieci i młodzieży. Lubię aktywne sporty: kajaki, rower, hulajnogę, tenis, siatkówka, piłka nożna … uprawiać nie tylko oglądać ?Lubię majsterkować i tworzyć coś od postaw. Dobra książka czasem, skrobnę w wolnej chwili jakiś wiersz i jak mi się uda znaleźć czas to lubię spędzać czas ze sobą.
Moja główna porażka w życiu to odejście od Boga i samodzielnie wybory, które doprowadziły mnie do bankructwa, rozwodu, zaufaniu nieodpowiednim ludziom.
Mój główny sukces to zaufanie Bogu i otworzenie/prowadzenie aktualnie Stowarzyszenia wspierającego potrzebujące dzieci i młodzież. Jestem tutaj, bo chcę dzielić się swoją biedą życiową, by nadać jej sens. Wiem, że nie ma sytuacji bez wyjścia i tą nadzieją chciałbym się podzielić z każdym kto będzie chciał jej ode mnie skosztować.

Aga

Mama i żona / Pedagog specjalny / Terapeuta

Mam na imię Aga. Pochodzę i mieszkam w centralnej Polsce. Jestem pedagogiem specjalnym. Od 19 lat jestem żoną i matką (syn 18 l). Pracuję w szkole oraz prowadzę własną działalność jako terapeuta. Moją pasją jest CZŁOWIEK – im bardziej pogubiony, tym większa radość w Niebie, gdy człowiek ten zaczyna jednać się z Bogiem i ludźmi. Wiem dobrze o tym, ponieważ sama tego doświadczyłam. 25 lat temu, gdy byłam narzeczoną perkusisty zespołu heavymetalowego, dotykałam każdego grzechu, byłam na granicy życia i śmierci. Wtedy Jezus wyciągną do mnie Swą rękę i od tego momentu pozwoliłam Mu się szlifować. Wiem, że nie ma ludzi idealnych. Każdy z nas kiedyś w czymś zawiódł i jeszcze nie raz zwiedzie. Jedyny, Kto nigdy nas nie zawiedzie, Kto zawsze jest przy nas, Kto zawsze chce mojego i Twojego dobra to Bóg… Mój Ojciec, Syn i Duch Święty. Mój… bo do Niego należę. Doświadczyłam ogromnej mocy Jego przebaczenia, a po spowiedzi z całego życia dostałam za pokutę powtarzać sobie jak najczęściej zdanie : Komu więcej wybaczono, więcej kochać będzie. I …tak już zostało.

Oprócz moich grzechów mam za sobą wiele ran zadanych mi przez ludzi… szczególnie mężczyzn, mój ziemski tato był alkoholikiem, byłam zraniona przez osobę duchowną, mój mąż jest ateistą, co czyni moje małżeństwo niezwykle trudnym na wielu płaszczyznach, nie tylko tej duchowej… Mojego szczęścia i miłości szukałam w różnych miejscach, Kościołach, wśród różnych ludzi. Teraz nareszcie jestem sobą… spełnioną kobietą… bo moja wartość nie pochodzi od tego, co mam bądź nie mam, jaka jestem, co potrafię i czego nie umiem, tylko ze świadomości bycia ukochaną córką Boga. To daje mi siłę i światło, by pomóc Tobie, wysłuchać Ciebie, pomodlić się za Ciebie lub udzielić potrzebnych informacji. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, jedyne czego nie może to przestać kochać Ciebie.

Agnieszka

Żona, mama, babcia / Sekretarka / Archeolog

Jestem żoną, matką trzech córek i babcią. Elewem w szkole Chrystusa od momentu nawrócenia. Z zawodu jestem sekretarką i archeologiem, z wyboru – żoną przy mężu. Umiłowaną córką – z miłości Boga, której Jezus zmienia myślenie na ewangeliczne. Serce wkładam w posługę modlitwą wstawienniczą.

Elżbieta

Żona i mama / Pedagog / Nauczyciel

Mam na imię Elżbieta. Jestem żoną i mamą. Mieszkam w okolicach Warszawy. Jestem osobą wielu zawodów, a każdy z nich dotyczy drugiego człowieka. Obecnie pracuję w szkole jako nauczyciel i pedagog. Bardzo cenię sobie pracę z dziećmi, młodzieżą i rodzicami, szczególnie, gdy mogę być wsparciem w trudnościach. Lubię morze latem i góry zimą, podróże w towarzystwie rodziny i przyjaciół są dla mnie odskocznią od codzienności. Spotkania z przyjaciółmi, wartościowa książka i dobry film to mój sposób na relaks. Lubię ludzi i zwierzęta (mam 3 koty i 2 psy). Moja porażka?- kiedy zraniona przez innych pozwoliłam, by zbyt długo dotykało mnie poczucie bezradności, niesprawiedliwości i krzywdy. Czas nieprzebaczenia paraliżuje i zabiera wolność, nie pozwala rozwijać się, zamyka na drugiego człowieka. Jednak ku wolności wyzwolił nas Chrystus, w Jego ranach jest nasze zdrowie… Kiedy myślę o sukcesie życiowym, to widzę moje córki: trzy mądre i piękne kobiety, które żyją wartościami chrześcijańskimi. Wszystko, co posiadam, kim jestem i co robię jest zanurzone w Bogu. To dzięki Niemu rozwijam się, dostrzegam drugiego człowieka i codziennie się nawracam. To Jezus stawia na mojej drodze kolejne wyzwania. Właśnie dlatego jestem tutaj, aby służyć doświadczeniem życiowym, wiedzą i dzielić się miłością. Miłość to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli…

Paweł

Mąż i ojciec / Antropolog kultury/ Socjolog

Mam na imię Paweł, mieszkam w Warszawie, z wykształcenia antropolog kultury i socjolog. Mąż i ojciec. Człowiek wielu zawodów – od badań terenowych na Syberii, pracy w mediach, po pracę rzecznika prasowego w wielu miejscach związanych z ochroną zdrowia. Największa porażka życiowa, a właściwie błogosławiony ciąg porażek? Klęska i dotknięcie dna we wszystkich obszarach w których pokładałem nadzieję w sobie i w swoich talentach: zawodowym, osobistym i duchowym. Największy sukces? Odpuszczenie i pozwolenie Bogu ogarnąć chaos, który wywołałem poszukiwaniem szczęścia i rozwiązania problemów na własną rękę. Teraz to On wyprowadza na prostą każdy obszar, który Mu oddaję. Realnie i bardzo konkretnie. Niewiele umiem, niewiele wiem, nie mam złotych rad, ani gotowych, najlepszych scenariuszy. Ratuje mnie świadomość, że On je ma i nie zawaha się ich użyć. „Zaufaj Panu, a On spełni marzenia Twojego serca.” Prawdziwe marzenia, te przysypane na samym dnie Twojego serca, ale niekoniecznie mrzonki i zachcianki.

Magda

Księgowa / Pedagog specjalny

Nazywam się Magda, a powyższe zestawienie, mimo że zawodowe, opisuje mnie zaskakująco dobrze😊 Z jednej strony poukładana i godna zaufania realistka, a z drugiej strony osoba lubiąca ludzi, ich towarzystwo, żarty, ceniąca długoletnie przyjaźnie i nowe znajomości. Fanka zumby i biegania -czasem jednego, czasem drugiego, w zależności od pory roku oraz tego, żeby nie przemęczać się za bardzo 😉. Mieszkam pod Warszawą. Jestem żoną i mamą jednego Aniołka, oraz żywym przykładem tego, że Bóg z każdej, nawet najgorszej sytuacji jest w stanie wyprowadzić dobro i ułożyć życie na nowo nawet wtedy, gdy my nie widzimy na to szans i wykorzystaliśmy już wszystkie ludzkie możliwości. A może dopiero wtedy ma On szansę wkroczyć w nasze życie, gdy leżymy bezsilni, bez własnego planu na ratunek. Moja porażka (a raczej porażki), bo jeszcze kilka lat temu mogłabym wypisywać ze szczegółami i przedstawić Wam dłuuugą listę, pewnie zaczynałaby się ona mniej więcej tak, że w życiu nie udało mi się absolutnie nic. A sukces? To przyjęcie prawdy, że to, co myślałam na swój temat to kłamstwo. Nie ma nic wspólnego z tym, jak widzi nas Bóg, co myśli o nas, o naszych wyborach i ich konsekwencjach. Jestem tu, żeby porozmawiać, wysłuchać i pomodlić się, bo wierzę, że nigdy nie jest za późno, żeby zyskać nową perspektywę, niezależnie od sytuacji, w której teraz jesteś.

Ks. Adam

Magister katechetyki osób z problemami mowy i słuchu

W 2017 r. ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Paradyżu (diecezja zielonogórsko-gorzowska). Tytuł magistra uzyskał z katechetyki osób z problemami mowy i słuchu. Młody ksiądz, który lubi pracować z dziećmi, młodzieżą, osobami starszymi i przezywającymi druga młodość.