Świadectwa

7 wpisy

  1. Byłam rozbita jak szklanka na milon kawałków ,czułam strach wstyd ból złość ,liczyłam jedynie że wyrzucę z siebie emocje te najgorsze najcięższe i tyle ,zamiast tego dostałam nieocenione wsparcie rozmowę pomoc i klej w postaci słowa aby posklejać się na nowo ,czułam że jestem ważna potrzebna ,po raz pierwszy czułam że ktoś mnie słucha nie ocenia po prostu słucha z uwagą ciepłem z dobrym słowem ogromnym sercem , trafiłam na cudowną osobę jestem żyje a nie wiem jakby się to skończyło bo myśli samobójcze kołatały mną jak statek na sztormie ,warto było dziękuję za opiekę wsparcie za to że są tacy ludzie ,nie wieżyłam w dobro od człowieka teraz wiem jak bardzo się myliłam , dziękuję i polecam wszystkim tym którzy wątpią bo dają nadzieję wiarę dobro ❤️

  2. Odkąd mam możliwość rozmowy, mam wsparcie , mogę z kimś podzielić trudnymi chwilami czuje się ważna… czuje że to co mówię jest ważne… że to co przechodzę jest ważne… każda moja emocja, chwila zwątpienia czy załamania jest łatwiejsza… Zaczęłam budzić się i czuć akceptację mojej osoby przez innych … zapaliliście na nowo światełko nadziei w moim sercu … gdybym wtedy nie napisała pewnie dzisiaj leżałabym martwa w domu i nikt by nawet nie wiedział i nie zauważył… okazujecie i dajecie innym to czego akurat potrzebują…

  3. Niech Bóg ma Was w swojej opiece a Maryja niech Wam błogosławi , Jezus prowadzi na Waszych drogach życiowych. Wędrując ścieżką życia zdarzają się trudne chwile z których sama bym się nie wyciągnęła. Pozdrowienia dla zespołu Pomocy Duchowej.

  4. Cześć,
    chciałabym Wam podziękować, za rozmowy, sama się dziwię, że tak często mnie słuchaliście dzięki temu wciąż jestem i żyję. Nie mam już myśli samobójczych, wiem, że powiecie że to dzięki Bogu i Bóg tak sprawił. Tyle, że Wy od Niego byliście wtedy kiedy chciałam skończyć ze sobą.
    Dziękuję Wam za to.

  5. Mam 23 lata, moja dziewczyna 20.
    Jesteśmy ze sobą, ale nie zamierzamy pobierać. Piszę, bo ponad rok temu wpadliśmy. Nie planowaliśmy dziecka, więc postanowiliśmy usunąć ciążę. Miałem jakieś rozterki i zacząłem szukać porady w necie. Znalazłem stronę PDO i napisałem do nich, co mam robić. O dziwo nie spotkałem się z żadną oceną, krytyką wygadałem się i mój rozmówca poprosił tylko czy może się pomodlić za nas. Powiedziałem, że tak.
    Po tygodniu wróciłem na dyżur i dalej rozmawialiśmy, ja miałem co raz więcej pytań. Dostawałem odpowiedzi, linki do filmów, zdjęć o tym kim nie będę, jak dokonamy aborcji. Nie wiem co do mnie trafiło, ale zaczęliśmy rozmawiać z dziewczyną o zmianie decyzji. Zaczęliśmy się wahać, w końcu podjęliśmy decyzję o urodzeniu. Wszystko się zmieniło wtedy, urodził się nam synek, staliśmy się przeszczęśliwi. Już nigdy nie wracaliśmy do tematu aborcji. Dzięki Wam zawdzięczamy to że jesteśmy rodziną i żyje nasz synek.
    Piszę to, aby przekonać wielu, że warto jest rozmawiać zanim podejmie się decyzję ważącą losy. Dziękujemy ?

  6. Chcę, abyście wiedzieli, że Wasz portal rozmów daje nadzieję, dał mi. Wiem, że mogę liczyć na wysłuchanie. Tak było kiedy zakchałam się w niewłaściwej osobie. Wiem, że to było wtedy dla mnie bardzo ciężkie, bo prawda jaką słyszałam tylko od Was była nie do przyjęcia. Teraz już jest ok, odeszłam, on wrócił do rodziny. Ja poznałam chłopaka i układamy sobie życie. Nie miałam wtedy z kim rozmawiać, Wy byliście mi oparciem, dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *